Maquis, 11.11

Forum dla frakcji niezależnych
Awatar użytkownika
Kastor
Posty: 3881
Rejestracja: 13 lut 2017, 20:03

Maquis, 11.11

Postautor: Kastor » 09 lis 2018, 13:29

Obrazek


Panowie, otrzymaliście zaszyfrowaną depeszę radiową od Brytyjczyków. Dziś nastąpi skok spadochroniarzy w Waszym regionie, na południowy zachód od Chateau de Guy (01;95). Jesteście zebrani w stodole we wzmiankowanej wiosce. Musicie jak najszybciej wyjść na południowo zachodnie pola, znaleźć i rozpalić przynajmniej trzy ogniska, tak by skoczkowie nie zboczyli z trasy. Jeśli pomylą lądowisko, mogą próbować kontaktu za pomocą światła lub radia na falach długich, wypatrujcie ich i pozostańcie na nasłuchu.

Gdy się już z nimi przegrupujecie, musicie zapewnić im cywilne przebrania. Posiadacie skrytkę do tego przeznaczoną w St. Vexage, ukrytą na pierwszym piętrze wypalonej ruiny. Ubierzcie ich tak, by nie wyróżniali się przesadnie. Jeśli to konieczne, pozwólcie im zachować oporządzenie i bandoliery z amunicją. Żadnego jednak wojskowego stroju ani nakrycia głowy, wszystko ląduje w skrzyni.

Waszym celem jest przekonanie spadochroniarzy do pomocy wam w zabiciu zabawiającego w Chef du Pont znanego oprawcy ludności cywilnej, majora Waffen-SS, Adolfa Schroedera oraz jego współpracownika, kapitana Wehrmachtu, Dietricha Greffa. Obaj lubią spędzać noce w położonej na zapleczu dworca kolejowego karczmie "Hermann's Haxe". Poruszają się w czteroosobowej obstawie każdy - Greffowi towarzyszą weterani Wehrmachtu z frontu wschodniego, a Schroederowi elita Waffen-SS. Kapitan Greff korzysta z czarnego sztabowego Kubelwagena, Major Schroeder zaś porusza się czarnym luksusowym autem cywilnym. Jeśli oba te pojazdy zaparkowane są w pobliżu baru, oficerowie niechybnie piją w sali na parterze lub odsypiają kaca w położonych na piętrze pokojach. Pamiętajcie jednak, że nie może spaść włos z głowy ludności cywilnej!

Jeśli spadochroniarze zgodzą się wam pomóc (będzie trudno ich namówić, ponieważ mają własne zadania sabotażowe), zaprowadźcie ich do stodoły na wschodnim brzegu jeziora przy St. Vexage, gdzie obok wielkiego stogu siana ukrytą macie skrzynię z dodatkowym wyposażeniem - granatami, zdobycznym panzerfaustem 60 i kilkoma innymi ciekawymi zabawkami. Oni zrobią z nich z pewnością lepszy użytek od was.

Wywnioskowaliście z zapytań ze strony brytyjskiego wywiadu jednak, że interesuje ich detonacja ładunków wybuchowych lub zaminowanie któregoś z przejazdów przez rzekę w celu sabotowania transportów kołowych wroga. Pasuje wam to bardzo, o ile zrobione zostanie to w sposób który nie zagrozi ludności cywilnej. Musicie również skoordynować działania ze spadochroniarzami w taki sposób, by alarm wywołany eksplozją nie spłoszył przedwcześnie oficerów, ani też chaos wywołanych zamachem na nich nie przekreślił brytyjskich zadań bojowych.

Brytyjczycy będą z kolei oczekiwali od was przewodnictwa po okolicy oraz wsparcia w boju. Jeśli odmówią pomocy w zamachu na niemieckich oficerów, odmówcie im wsparcia bezpośredniego i nie podajcie informacji o skrzyni z bronią. Będziecie musieli użyć tego sprzętu sami i przeprowadzić akcję samodzielnie - to będzie wasze główne zadanie.

Z informacji które jesteście w stanie przekazać skoczkom, wiecie że Niemcy patrolują przede wszystkim główne drogi. Są to patrole piesze, konne lub kołowe, dwu-, cztero- bądź ośmioosobowe. Nocą są mniej aktywni, lubią jednak zajechać całym oddziałem do jednej wioski, łomotać do drzwi, porabować i pogwałcić. Czasem dopuszczają się też w takie noce mordów, bez jakichkolwiek konsekwencji ze strony biesiadującego w tym czasie dowództwa garnizonu. Należy się spodziewać również stacjonarnych pojedynczych strażników w miejscach istotnych strategicznie jak przejścia przez rzekę oraz kilkuosobowych grup w miejscach takich jak kamieniołomy czy punkty obserwacyjne. Z zasady Niemcy nie patrolują lasów i pól, chyba że wywołany zostanie alarm. Fabryka na południu jest mocno strzeżona, aczkolwiek uszkodzenia lub zniszczenie jej byłoby olbrzymim ciosem dla lokalnej niemieckiej produkcji zbrojeniowej.

Po wykonaniu swoich zadań musicie zalec w jednym z wielkich lasów w okolicy i zgubić / zabić wszystkich którzy was ścigają.

Obrazek
Obrazek
Война. Война никогда не меняется.
"Nie posiadam małżonki, ale rzeczona dama regularnego współżycia [...]"
Awatar użytkownika
Grey
Posty: 1832
Rejestracja: 17 lis 2016, 13:52

Re: Maquis, 11.11

Postautor: Grey » 09 lis 2018, 21:05

Mój pomysł jest taki, aby powiązać oficerów z mostem. Jeszcze nie wiem jak, ale tak, aby Angole uznali, że to ich żywotny interes by ich zabić. Może np. jednego z nich przedstawić jako dowódcę obstawy rejonu mostu, jeśli zginie, to działania będa nieskoordynowane, a być może zanim wróg zareaguje, będą minie dużo czasu, bo nie ma komu dowodzić. Drugi to niech będzie komendant wszystkich sił okolicznych, a przede wszystkim głównych Waffen SS, który będzie koordynował obławę na dywersantów i który kocha powoli torturując zabijać swoich aresztowanych, podpalając ich i odcinając elementy ciała.
A przede wszystkim powiedzmy o tym od niechcenia, aby to żołnierzyki wpadli na pomysł, że to świetna okazja, żeby ich sprzątnąć i wywołać zamet w innej części rejonu niż sam most.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kastor
Posty: 3881
Rejestracja: 13 lut 2017, 20:03

Re: Maquis, 11.11

Postautor: Kastor » 09 lis 2018, 21:11

Grey pisze:Mój pomysł jest taki, aby powiązać oficerów z mostem. Jeszcze nie wiem jak, ale tak, aby Angole uznali, że to ich żywotny interes by ich zabić. Może np. jednego z nich przedstawić jako dowódcę obstawy rejonu mostu, jeśli zginie, to działania będa nieskoordynowane, a być może zanim wróg zareaguje, będą minie dużo czasu, bo nie ma komu dowodzić. Drugi to niech będzie komendant wszystkich sił okolicznych, a przede wszystkim głównych Waffen SS, który będzie koordynował obławę na dywersantów i który kocha powoli torturując zabijać swoich aresztowanych, podpalając ich i odcinając elementy ciała.
A przede wszystkim powiedzmy o tym od niechcenia, aby to żołnierzyki wpadli na pomysł, że to świetna okazja, żeby ich sprzątnąć i wywołać zamet w innej części rejonu niż sam most.

Dobre :) Jak tego nie kupią to będziecie musieli jednak poradzić sobie sami.

Aha, wiecie również, że w całym regionie panuje całkowite wyciemnienie, a ludzie w nocy siedzą po domach. Jedyne światła jakie są palone to lampy pojazdów niemieckich i oświetlenie w miejscach gdzie Niemcy sobie pozwalają na to (np. jedna lampa w barze, etc.)

Jest jeszcze jedna opcja taktyczna, którą możecie przedstawić skoczkom - przeczekanie do świtu. Istnieje szansa, że złapiecie oficerów na kacu, ze zluzowaną obstawą. To też techniczne wyjście jeśli okaże się że z jakiegoś powodu gracze nie radzą sobie jednak w ciemnościach (nie powinno to mieć miejsce, ale na wszelki wypadek).

W miejscowości gdzie startujecie macie po jednym koniu dla każdego z was oraz ciężarówkę z plandeką którą możecie przetransportować skoczków do St. Vexage, udając niemiecki patrol. Jeden z koni ma troczne siodło (czyli po prostu własne "Inventory") i można "w niego" schować rzeczy, także broń. Do nieuzbrojonych cywili Niemcy nie powinni strzelać, chyba że widziano was już w akcji i jesteście spaleni.
Obrazek
Война. Война никогда не меняется.
"Nie posiadam małżonki, ale rzeczona dama regularnego współżycia [...]"
Awatar użytkownika
Kastor
Posty: 3881
Rejestracja: 13 lut 2017, 20:03

Re: Maquis, 11.11

Postautor: Kastor » 10 lis 2018, 9:07

Alternatywnie, możecie spróbować odwieść żołnierzy od wysadzania samego mostu (choć przypuszczacie, że chcą zawalić / zaminować również tunel). Udało się wam jakiś czas temu wysadzić dwa niewielkie ładunki pomiędzy mostem a dworcem kolejowym, uszkadzając tory (są tego ślady na mapie) - tymczasowo więc pociągi i tak nie jeżdżą. Pytanie czy ich to satysfakcjonuje. Tory naprawić łatwo, most odbudować już trudniej.
Obrazek
Война. Война никогда не меняется.
"Nie posiadam małżonki, ale rzeczona dama regularnego współżycia [...]"
Awatar użytkownika
Klakier
Posty: 3274
Rejestracja: 10 gru 2014, 18:04

Re: Maquis, 11.11

Postautor: Klakier » 11 lis 2018, 9:34

Fajny pomysł Greyu faktycznie będzie trzeba naprowadzić ich na nasze cele jakoś podprogowo. Spróbować im delikatnie zasugerować, że mają okazję zrobić coś dużo bardziej opłacalnego i ważnego dla losów wojny jeżeli pomogą nam w wykonaniu naszych celów. Można też zasugerować że sabotaż linii kolejowych jest tak prosty jak budowa cepa więc wysadzanie tunelu jest nieopłacalne. Po pierwsze primo po wojnie ten tunel będzie bardzo ważny dla odbudowy kraju, a po drugie primo skoro możemy sami regularnie sabotować linie kolejowe to po co marnować czas i środki. Za to atak i likwidacja dwóch High-Value Targets za jednym podejściem zdecydowanie sparaliżuje działania wroga w regionie, a może nawet doprowadzi do czasowego jego wyparcia z terenu. Trzeba będzie podkolorować nasze cele. Greyu twoje propozycje bardzo mi się podobają jak możesz to spróbuj napisać jakieś gotowce dla nas wszystkich.
And I will strike down upon thee with great vengeance and furious
anger those who attempt to poison and destroy my brothers

Awatar użytkownika
Kastor
Posty: 3881
Rejestracja: 13 lut 2017, 20:03

Re: Maquis, 11.11

Postautor: Kastor » 11 lis 2018, 15:13

Przed misją wezmę Maquis na stronę na 5 minut rozmowy, wyjaśnień technicznych, etc., bądźcie proszę ze stosownym wyprzedzeniem na TS jeśli możecie.

Informacje o aktywności wroga:
  • W koszarach jest przeszło kompania regularnej piechoty oraz elitarny pluton Waffen-SS.
  • Przeciwnik będzie wywoływał alarm czerwonymi racami. Należy się liczyć z reakcją dwóch pełnych żołnierzy ciężarówek w przeciągu około 10-15 minut od racy. Im dalej na NW lub SW tym później, bo przeciwnikowi trudno będzie dojechać transportem kołowym (most kolejowy jest dla pojazdów kołowych niedrożny. Między innymi dlatego kitracie się w Chateau de Guy (Szato de Głi dla chcących się silić ;) ) i pobliskim tartaku. Pewną aktywność wroga obserwowaliście w otoczonym ruinami zamku miasteczku na północy, ale powinny to być wyłącznie patrole chroniące kopiących tam archeologów.
  • Przejście przez rzekę brodem, na wysokości St. Mer Paesse (Są Mer Pe-eze) jest nie strzeżone i stanowi świetne podejście do celu w Chef du Pont (Sze du Pą :P). Wiecie również o strażniku na szczycie wieży na wyspie przy południowym brodzie oraz strażnikach patrolujących stację kolejową na zachodnim brzegu tego brodu. Most kolejowy również jest lekko patrolowany. Tereny przemysłowe są dość mocno obsadzone, tym niemniej położona na południu huta byłaby smakowitym kąskiem do sabotażu. Niemcy produkują w niej stal do walczących na froncie wschodnim czołgów.
  • W ogólnym zarysie, Niemcy kontrolują wschodni brzeg i są obecni na całym jego zakresie, za wyjątkiem terenów na północ od Chef du Pont. Niechętnie zapuszczają się daleko na zachodni brzeg, zwłaszcza nocą, chyba że zostaną do tego sprowokowani i ruszą w pościg - lub dla "zabawy". Już wy znacie rezultaty ich "rozrywek"...
  • Kapitan Greff może być mobilny i prowadzić inspekcje w różnych miejscach na terenie. Major Schroeder z pewnością będzie tej nocy w karczmie. Jeśli będziecie musieli zaczekać do świtu, major Schroeder zdrapie się z łóżka na piętrze karczmy około ósmej. Kapitan Greff będzie już z pewnością nadzorował sytuację w koszarach.
Obrazek
Война. Война никогда не меняется.
"Nie posiadam małżonki, ale rzeczona dama regularnego współżycia [...]"

Wróć do „INDFOR / CYWILE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość